4 Reasons Your Ogłoszenia Leszno Is Not What It Could Be

Książki, książki i jeszcze raz książki Nie rzucaj się na głęboką wodę! Nie mówię, że nie masz próbować swoich sił przy budowie wzmacniacza sound, albo własnego systemu inteligentnego domu. Droga wolna, jeśli jednak znalazłeś się tu, bo szukasz porady, odpowiedzi na pytanie typu „jak zacząć?” Spróbuj np. Zbudować (I zrozumieć!) jak działa prosty układ z diodą LED. Później zabierzesz się za układy z tranzystorami, scalakami NE555 czy mikrokontrolerami, ale zaświecenie diody LED możesz potraktować jako takie „Hi, world!” W świecie elektroniki.

Nie ma praktyki bez teorii!

Web, czyli nadmiar wiedzy w zasięgu ręki

Elektronika analogowa, elektronika cyfrowa, mikrokontrolery…

Czy elektroniki można się nauczyć? Nie. Przez „nauczyć” rozumiem „posiąść wszelką wiedzę”, „umieć wszystko”. Prawda jest taka, że elektroniki możesz uczyć się całe życie I z całą pewnością nigdy nie będziesz wiedzieć wszystkiego. Co nie zmienia faktu, że podstaw da się nauczyć, a i można po kilku-kilkunastu latach osiągnąć dosyć wysoki poziom. Wszystko zależy od tego jaki jest Twój cel. Czy jesteś amatorem Usługi i Firmy traktujesz elektronikę jako fajne hobby czy też masz ambicję zostać światowej sławy inżynierem „z krwi i kości”?

Podsumowanie Web to z jednej strony ogromne szczęście, jakie nas spotkało, z drugiej natomiast — przekleństwo. Niezmierzona kopalnia wiedzy, niestety często niezweryfikowanej, dlatego trzeba mieć dystans do niej I nie wierzyć we wszystko, co zostało napisane. Parafrazując znane powiedzenie: „Web wszystko przyjmie”. Stąd wartym uwagi źródłem wiedzy, były, są i będą… A to z kolei druga zasada Napisałem, że samo czytanie nic nie da. Nie znaczy to jednak, że masz nic nie czytać, a te wszystkie wzory są do niczego niepotrzebne. Źródła, nazwijmy to, pisane, nie są jedynymi miejscami, do których warto zaglądać. Artykuły, książki, e-booki, ale także wszelkiego rodzaju materiały movie są godne uwagi. Pod hasłem „podstawy elektroniki wykłady”, albo „podstawy elektrotechniki wykłady” możesz znaleźć materiały z uczelni wyższych, które może nie zawsze będą dla Ciebie zrozumiałe, ale niektóre z nich mogą okazać się cennym źródłem wiedzy. Możesz nawet poszukać nagranych wykładów z zagranicznych uczelni, które zazwyczaj są naprawdę dobre. No I przy okazji — uczysz się angielskiego w ten sposób! A jak sam zauważysz jego znajomość bardzo Ci się przyda. W sprzedaży są różnego rodzaju „kity” — zestawy perform samodzielnego złożenia. Dostajesz płytkę PCB, zestaw potrzebnych elementów (rezystory, kondensatory, układy scalone, etc.) i instrukcję montażu, wraz ze schematami. W ten sposób, posiadając lutownicę, możesz zbudować działające urządzenie bez większej wiedzy. Czy aby na pewno jest to dobra droga? I tak, i nie. Moje zdanie jest takie, że robienie czegoś „na pałę” bez zrozumienia działania, nie ma sensu. Jeśli jednak weźmiesz się za jakieś urządzenie w formie „kitu” I postarasz się zrozumieć jak działa, poeksperymentujesz, pomierzysz, to nie jest into takie złe rozwiązanie. W przeciwnym razie jedynie poćwiczysz lutowanie i raczej niczego więcej się nie nauczysz. To jest pierwsza zasada, którą powinieneś sobie przyswoić. Absolutnie nie ma sensu uczyć się elektroniki jedynie czytając artykuły na ten temat czy oglądając videoblogi poświęcone tej tematyce. Takie podstawy jak prawo Ohma, albo into czym jest prąd elektryczny powinieneś zrozumieć (a przynajmniej próbować) już d e początku. Powiedzmy sobie jednak szczerze, bez praktyki, czyli „ubrudzenia sobie rąk” nic nie zdziałasz. Pamiętaj jednak, by w takim wypadku nauka podstaw i zabawa z mikrokontrolerami, nauka programowania, szły ze sobą w parze. W przeciwnym razie napotkasz na spore. To tyle na dziś. W kolejnym wpisie planuję zająć się literaturą dotyczącą elektroniki. Tak! Pamiętaj, że coraz częściej można spotkać tańsze wydania elektroniczne (e-booki), a często materiały (np. pochodzące z uczelni wyższych) w formacie PDF są udostępnianie nieodpłatnie, dla każdego. Warto do nich sięgać. Na pewno I tu zdarzają się błędy, ale jednak mamy dużo większe prawdopodobieństwo trafienia d e zweryfikowane przez odpowiednią osobę treści. Niebawem pojawi się też wpis, w którym napiszę o literaturze, którą śmiało mogę polecić, nie tylko początkującym (już jest: „Książki o elektronice dla początkujących”).

Nie ma teorii bez praktyki!

No właśnie… Od czego zacząć? Jest przecież tyle możliwości! Powiem tak, zawsze warto zacząć od podstaw, tzw. „elektroniki analogowej”. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by jednocześnie próbować sił w dziedzinie, która Cię interesuje. Może jest into audio, radiotechnika, robotyka, różnego rodzaju efekty świetlne, etc.. Droga wolna. Jeśli jednak stoisz na rozdrożu zadając sobie pytanie „Od czego zacząć? Może układy analogowe, albo od razu mikrokontrolery?” , to moja propozycja jest następująca… Weź się za jedno i drugie. Zabawę z mikrokontrolerami i tak zaczniesz od najprostszych rzeczy, takich jak migająca dioda LED. No a przecież żeby ta dioda zaświeciła będziesz potrzebował rezystor, czyli „wracamy do podstaw”. Jeśli będziesz chciał sterować z jednego pinu mikrokontrolera wieloma diodami LED, to pewnie napotkasz na propozycję użycia tranzystora. Być może Twój układ nie będzie chciał od razu działać. Obraził się? Nie, może po prostu masz problem z zakłóceniami I musisz użyć kondensatorów perform tzw. „filtracji zasilania”. Przy okazji dowiadujesz się do czego może przydać się kondensator i jak on w ogóle działa. Poznajesz nowe rzeczy, idziesz dalej I dalej. Jak uczyć się elektroniki? Od czego zacząć naukę elektroniki? Dzisiejszy wpis będzie poświęcony właśnie nauce elektroniki. Dowiesz się również czym nie warto zaprzątać sobie głowy „na starcie”. Wpis jest kontynuacją artykułu „Elektronika — jak zacząć?” , który był swego rodzaju wstępem perform dłuższego cyklu — jeśli jesteś początkujący I trafiłeś tu po raz pierwszy, to zachęcam perform przeczytania go. Podsumowując te dwa akapity — teoria i praktyka idą w parze (a przynajmniej powinny). Jeśli czegoś nie rozumiesz, to nie warto się zniechęcać na starcie. Warto natomiast sprawdzić jak w praktyce działają różne teorie, np. sprawdzić co się stanie jeśli w jakimś prostym układzie zmienimy rezystor 100Ω na 1kΩ, itd.

Leave a Reply